„Czyszczenie pomaga na dwa tygodnie i wszystko wraca.”
Kamera pokazała odcinek, w którym woda stała zamiast płynąć, a pomiar potwierdził brak nachylenia na kilku metrach. Przełożyliśmy ten fragment z odtworzonym spadkiem — przybory schodzą bez nawrotów co kilka tygodni.
„Woda urwała się dokładnie tam, gdzie rura wchodzi w mur.”
Przejście było zabetonowane na głucho i cała praca budynku skupiała się na tym jednym punkcie. Wprowadziliśmy nowy odcinek w rurze osłonowej z elastycznym uszczelnieniem — rura pracuje niezależnie od muru.
„Ściana moknie w miejscu, gdzie widać starą rysę.”
Instalacja utrzymała próbę ciśnieniową, więc wilgoć nie pochodziła z rur, tylko schodziła pęknięciem muru z wyższej kondygnacji. Pokazaliśmy właścicielowi drogę wody i zakres do sprawdzenia przez budowlańca — rury zostały wykluczone jako źródło.
„Woda z prysznica ucieka pod ścianę zamiast do kratki.”
Posadzka odeszła od poziomu na tyle, że wpust znalazł się wyżej niż narożnik pomieszczenia. Osadziliśmy brodzik na regulowanej ramie i wypoziomowaliśmy go niezależnie od podłoża — woda schodzi w stronę odpływu.
„Na poddaszu woda ledwie leci, na parterze bez zarzutu.”
Ocynkowany pion miał najbardziej zawężone światło na ostatnich metrach, gdzie osad narastał najdłużej. Wymieniliśmy gałąź od rozdziału do góry i dobraliśmy średnicę do liczby punktów poboru — strumień na poddaszu wrócił do normy.
„Rura w oficynie pękła na łączeniu dwóch różnych materiałów.”
Stary odcinek stalowy połączono kiedyś z tworzywem bez właściwego przejścia i złącze rozeszło się przy skoku ciśnienia. Wycięliśmy je i osadziliśmy złączkę systemową z podparciem — łączenie dwóch materiałów zostało wykonane poprawnie.
Nie mogliśmy prowadzić nowych bruzd w zachowanych elementach wnętrza. Wykorzystaliśmy istniejące przejścia i schowaliśmy podejścia w zabudowie meblowej — ceramika stanęła bez ingerencji w chronione elementy.
„Na dole bulgocze, gdy ktoś spłukuje kilka pięter wyżej.”
Poziom pod klatką miał zawężenie tuż za łukiem przy wyjściu z budynku i powietrze nie miało jak uciec. Wypłukaliśmy odcinek do studzienki i sprawdziliśmy drożność wywiewki — syfony na dole przestały się odzywać.
„Zasobnik jest stary, a rury wokół niego z trzech różnych epok.”
Obieg składał się z odcinków dokładanych przez lata i nie dało się go bezpiecznie wpiąć w nowe urządzenie. Uporządkowaliśmy rozdział przy zasobniku i osadziliśmy nowy zbiornik z grupą bezpieczeństwa — całe podłączenie ma dziś jeden standard.
„Pod witryną od podwórza pojawia się woda przy mrozach.”
Odcinek biegł przez nieogrzewane przejście i przemarzał w jednym miejscu, gdzie izolacja była przerwana. Wskazaliśmy punkt kamerą termowizyjną i przełożyliśmy rurę w cieplejszą trasę — przejście przestało przemarzać zimą.
ZlokalizowaneTrasa zmieniona
Masz podobną sytuację? Opisz ją — powiemy od razu, co sprawdzimy i kiedy możemy być na miejscu.
Kilka zdjęć z naszych ostatnich zleceń — awarie, wycieki, biały montaż, bojlery i instalacje w Katowicach.
Bojler w otwartej zabudowie ściennejSterownik hydroforu przy zbiornikuPodejścia wodne pod umywalką w szafceKabina ze szkłem i nowym brodzikiemRury i wężyk przy misce WC w ścianieNowa wanna przy granatowych płytkachSyfon zlewu dwukomorowego w szafceDolne podejście do grzejnika
Przebieg wizyty
Jak wygląda wizyta hydraulika?
01
Najpierw ustalamy objawy
Krótko pytamy, co się dzieje: wyciek, zapchany odpływ, problem z bojlerem albo montaż po remoncie. Dzięki temu hydraulik przyjeżdża przygotowany.
02
Na miejscu robimy diagnozę
Sprawdzamy instalację, zawory, odpływy, syfony i połączenia. Nie zaczynamy pracy bez ustalenia przyczyny.
03
Podajemy zakres i koszt
Przed rozpoczęciem pracy klient dostaje jasną informację, co trzeba zrobić i ile to będzie kosztować.
Jeśli po przyjeździe klient rezygnuje — opłata za dojazd i diagnostykę wynosi 200 zł.
04
Wykonujemy naprawę lub montaż
Po akceptacji wykonujemy usługę i sprawdzamy szczelność wszystkich połączeń.
05
Sprawdzamy efekt
Na końcu upewniamy się, że wszystko działa poprawnie i problem został rozwiązany.
06
Rozliczenie na miejscu
Po zakończeniu pracy rozliczamy się od razu na miejscu. Przed rozpoczęciem zawsze podajemy orientacyjny zakres i koszt.
Zakres
Ruch budynku a spadki kanalizacji w Bytomiu
Żadne inne miasto w okolicy nie odczuło dawnej eksploatacji równie mocno. Osiadanie objęło tu nie pojedyncze budynki, lecz spore fragmenty starej zabudowy. Widać to po rysach w murach oraz drzwiach, które od lat nie domykają się same. Dla instalacji ma to skutki, których nie da się naprawić kluczem. Rura ułożona kiedyś ze starannie wyznaczonym spadkiem po latach ten spadek traci, a bywa, że lokalnie odwraca go na przeciwny. Podobnie zachowuje się wprowadzenie wody do budynku. Zamurowane na sztywno przejście przez fundament staje się punktem, w którym cały ruch skupia się na jednym, najsłabszym elemencie.
Objawy są charakterystyczne i dają się odróżnić od zwykłego zatoru. Odpływ nie schodzi mimo świeżo wyczyszczonej rury, w kolanie stale zalega woda, a kamera pokazuje odcinek, w którym lustro cieczy stoi zamiast płynąć. W kuchni czy łazience widać, że posadzka odeszła od poziomu, przez co woda zbiera się przy krawędzi brodzika, a nie przy wpuście. Do tego dochodzi codzienność starych ocynkowanych pionów, w których kamień zawęża światło i najwyższe piętro dostaje najsłabszy strumień, oraz oficyny i przybudówki dostawiane w różnych latach, przez co jedna instalacja składa się z kilku etapów robionych innymi technikami. W budynkach objętych ochroną dochodzi jeszcze pytanie, ile w ogóle wolno naruszyć.
Robimy więc rzecz, która przy zgłoszeniu wydaje się zbędna: mierzymy. Poziomicą laserową sprawdzamy, jak przebiega odcinek, którym woda ma spływać, a kamerą oglądamy, gdzie stoi lustro. Jeżeli okazuje się, że spadek zniknął, mówimy wprost, że czyszczenie kupi tylko trochę czasu. Proponujemy przełożenie odcinka z odtworzeniem spadku albo, gdy nie ma na to miejsca w konstrukcji, zmianę trasy. Sztywne wprowadzenie wody wymieniamy na przejście w rurze osłonowej z elastycznym uszczelnieniem, dzięki czemu kolejny ruch budynku nie przeniesie się wprost na rurę. Pomiary i zdjęcia z kamery zostawiamy właścicielowi, bo w tym mieście bywają potrzebne przy zgłaszaniu szkód.
W Bytomiu rozstrzyga pomiar, nie objaw: tam gdzie zniknął spadek, samo czyszczenie rury niczego trwale nie zmieni.
Najczęstsze zgłoszenia
utracony spadek poziomu kanalizacji po osiadaniu terenu
stojące lustro wody w odcinku mimo wyczyszczonej rury
sztywne wprowadzenie wody rwące się przy ruchu budynku
posadzka odchylona od poziomu, woda zbiera się przy krawędzi
ocynkowany pion zarośnięty kamieniem, słaby strumień na górze
oficyna dostawiona później, instalacja z kilku różnych etapów
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Pytania dotyczące wizyty hydraulika w miejscowości Bytom.
Rura była czyszczona miesiąc temu i znowu nie schodzi. Dlaczego?
Jeżeli powtarza się to w tym samym miejscu, warto sprawdzić nie osad, tylko spadek. Odcinek, który stracił nachylenie, zatrzymuje wodę i osad odkłada się w nim od nowa po każdym czyszczeniu. Rozstrzyga pomiar poziomicą wzdłuż trasy oraz obraz z kamery pokazujący, gdzie lustro stoi.
Czy hydraulik może stwierdzić, że mam szkodę górniczą?
Nie, takich orzeczeń nie wydajemy i nie zastępujemy rzeczoznawcy. Możemy natomiast opisać stan instalacji, podać zmierzone spadki i przekazać nagranie z kamery. To materiał techniczny, który przydaje się przy zgłoszeniu, ale ocena przyczyny należy do kogoś innego.
Da się odtworzyć spadek bez rozkuwania całej posadzki?
Czasem tak, jeżeli odcinek jest krótki i da się go przełożyć na innej wysokości albo poprowadzić inną trasą. Gdy jednak nachylenia brakuje na długim ciągu, rozbiórki nie da się uniknąć. Zakres podajemy dopiero po pomiarze, bo to jedyna rzecz, która tu naprawdę rozstrzyga.
Rura wodna urwała się przy wejściu do budynku. Czy to się powtórzy?
Powtórzy się, jeżeli nowy odcinek znowu zostanie zamurowany na sztywno. Dlatego wprowadzenie robimy w rurze osłonowej z elastycznym uszczelnieniem, żeby rura mogła nieznacznie pracować niezależnie od muru. To rozwiązanie nie usuwa ruchu budynku, ale przestaje przenosić go wprost na instalację.
Budynek jest pod ochroną konserwatorską. Co to zmienia w robocie?
Zmienia głównie trasę i sposób prowadzenia rur. Unikamy nowych bruzd w elewacji i w zachowanych elementach wystroju, korzystając z bruzd i przejść, które już istnieją. Bywa też, że trzeba zdemontować i odtworzyć oryginalną posadzkę albo stolarkę, i to trzeba uwzględnić w zakresie od początku.
Skąd biorą się nagłe różnice ciśnienia między mieszkaniami w jednym budynku?
W starych pionach ze stali ocynkowanej osad narasta nierównomiernie i najgorzej wypada zwykle najdłuższa gałąź, czyli ta prowadząca najwyżej. Porównujemy strumień na dwóch kondygnacjach o tej samej porze przy tym samym punkcie poboru. To pokazuje, czy problem leży w pionie, czy w samym mieszkaniu.
Dzielnice
Dzielnice Katowic
Wybrane dzielnice i obszary, gdzie realizujemy zgłoszenia hydrauliczne.