„Robimy remont, ale w domu mieszkamy i mamy dość kurzu.”
Przejście od drzwi osłoniliśmy, a najbardziej pylące czynności zamknęliśmy w jednym bloku zamiast rozciągać je na cały dzień — reszta domu pozostała zdatna do normalnego życia.
Klucze · Katowice
O jakości roboty świadczy także to, w jakim stanie zostaje pomieszczenie — i co zostaje w nim po nas w workach oraz kartonach.
Odbieramy od poniedziałku do soboty, 7:00–19:00
Historie z wyjazdów
Typowe sytuacje — Klucze i okolice — spisane przez nas na podstawie rozmów przy zgłoszeniach.
„Robimy remont, ale w domu mieszkamy i mamy dość kurzu.”
Przejście od drzwi osłoniliśmy, a najbardziej pylące czynności zamknęliśmy w jednym bloku zamiast rozciągać je na cały dzień — reszta domu pozostała zdatna do normalnego życia.
„Po remoncie kratka w łazience nie przyjmuje ani kropli.”
W kolanie związała zaprawa wylana tam przez kogoś w trakcie prac, więc korek trzeba było rozkruszyć mechanicznie — usunięcie stwardniałego materiału zajęło więcej niż zwykły zator.
„Stary bojler stoi u nas w garażu już drugi rok.”
Przy okazji kolejnej roboty zabraliśmy zdemontowane urządzenie razem z workami po materiale, po wcześniejszym ustaleniu tej pozycji — garaż odzyskał miejsce zajmowane od dwóch sezonów.
„Zalało nam przedpokój i boimy się, że będzie jeszcze gorzej.”
Zanim ruszyła naprawa, zebraliśmy wodę i osłoniliśmy podłogę na całej drodze przejścia sprzętu — szkoda nie powiększyła się w trakcie samej roboty.
„Kartony po kabinie zajmują pół pokoju.”
Opakowania rozłożyliśmy i spakowaliśmy do wywozu, zostawiając wyłącznie instrukcję oraz części zapasowe z zestawu — z całego kartonu została jedna niewielka koperta.
„Prosimy kuć jak najmniej, bo płytek już nie dostaniemy.”
Miejsce otwarcia wskazaliśmy po namierzeniu trasy. Po naprawie zostawiliśmy w tym punkcie dostęp zamiast zamurowywać go na głucho — naruszona została jedna płytka zamiast całego pasa.
„Boimy się, że szukanie skończy się rozbiórką pół domu.”
Rozpoznanie prowadziliśmy metodami, które nie wymagają otwierania przegród, i wskazaliśmy jeden punkt do odsłonięcia — zakres rozbiórki ustalił wynik pomiaru, a nie domysł.
„Nowe urządzenie jest, ale co ze starym i z osprzętem?”
Zdemontowany zbiornik i zużyty osprzęt spakowaliśmy do wywozu, a instrukcję oraz kartę nowego urządzenia zostawiliśmy przy kotle — dokumenty zostały tam, gdzie będą potrzebne przy przeglądzie.
„Poprzednia ekipa zostawiła po sobie pył w każdej szufladzie.”
Meble i sprzęt osłoniliśmy przed rozpoczęciem, a stanowisko przetarliśmy na mokro po zakończeniu montażu — szuflady zostały tym razem nietknięte przez pył.
Masz podobną sytuację? Opisz ją — powiemy od razu, co sprawdzimy i kiedy możemy być na miejscu.
Opisz swój problem(otwiera się w nowym oknie) Zadzwoń: 732 228 690Realizacje
Kilka zdjęć z naszych ostatnich zleceń — awarie, wycieki, biały montaż, bojlery i instalacje w Katowicach.
Przebieg wizyty
Krótko pytamy, co się dzieje: wyciek, zapchany odpływ, problem z bojlerem albo montaż po remoncie. Dzięki temu hydraulik przyjeżdża przygotowany.
Sprawdzamy instalację, zawory, odpływy, syfony i połączenia. Nie zaczynamy pracy bez ustalenia przyczyny.
Przed rozpoczęciem pracy klient dostaje jasną informację, co trzeba zrobić i ile to będzie kosztować.
Jeśli po przyjeździe klient rezygnuje — opłata za dojazd i diagnostykę wynosi 200 zł.
Po akceptacji wykonujemy usługę i sprawdzamy szczelność wszystkich połączeń.
Na końcu upewniamy się, że wszystko działa poprawnie i problem został rozwiązany.
Po zakończeniu pracy rozliczamy się od razu na miejscu. Przed rozpoczęciem zawsze podajemy orientacyjny zakres i koszt.
Zakres
Z dawnej wsi zrobiło się mieszkaniowe zaplecze aglomeracji i przybyło tutaj domów, w których remonty trwają latami, etapami, przy jednoczesnym zamieszkiwaniu. Właśnie dlatego pytanie o bałagan pada w rozmowie równie często jak pytanie o cenę, choć zwykle dopiero na końcu i trochę wstydliwie. Uważamy je za całkiem sensowne. Kucie w murze, cięcie starej stali czy demontaż przyboru zostawiają po sobie pył, który potrafi rozejść się po całym domu. Stary sprzęt trzeba potem gdzieś wywieźć — i lepiej wiedzieć o tym przed rozpoczęciem niż po nim.
Zaczynamy zawsze od zabezpieczenia. Drogę od drzwi do miejsca pracy okrywamy, meble i to, czego nie da się wynieść, osłaniamy. Przy wierceniu i kuciu pracujemy z odciągiem pyłu tam, gdzie da się go zastosować. Odpływy, wpusty i otwarte końcówki zaślepiamy, żeby nie trafiła do nich zaprawa ani gruz — to najczęstsza przyczyna zatorów powstających w trakcie remontu i naprawdę łatwo jej uniknąć. Gruz zbieramy do worków na bieżąco, a nie na końcu dnia, bo raz rozdeptany pył wchodzi w fugi i wykładziny. Po zakończeniu przecieramy stanowisko na mokro, sprawdzamy, czy nic nie zostało pod przyborem, i pokazujemy miejsce pracy przed wyjściem.
Granice ustalamy przed rozpoczęciem, żeby nikt nie liczył na coś, czego nie obiecywaliśmy. Worki z gruzem i zdemontowany przybór zabieramy wtedy, gdy zostało to uzgodnione. Przy większych ilościach jest to osobna pozycja, bo odpady poremontowe rozlicza się inaczej niż zwykłe śmieci. Opakowania po materiale zostawiamy wraz z instrukcjami, bo bywają potrzebne przy przeglądach i reklamacjach, chyba że poprosisz o ich zabranie. Nie odtwarzamy natomiast wykończenia: uzupełnienie glazury, tynku czy wylewki to praca innej specjalności i mówimy o tym otwarcie, zanim ktokolwiek weźmie do ręki młotek.
Zabezpieczenie i sprzątanie traktujemy jak część roboty, ale zakres wywozu i odtworzenia wykończenia ustalamy zawsze przed jej rozpoczęciem.
FAQ
Pytania dotyczące wizyty hydraulika w miejscowości Klucze.
Tak — uważamy to za element usługi, a nie za gest dobrej woli. Stanowisko zostawiamy uprzątnięte i przetarte, gruz zebrany do worków, a drogę przejścia oczyszczoną. Nie obejmuje to generalnego porządku w całym pomieszczeniu ani mycia rzeczy, które zakurzyły się mimo osłon, choć staramy się, żeby takich było jak najmniej.
Ustalamy to przed rozpoczęciem. Przy niewielkich ilościach zabieramy je bez dodatkowych rozmów, przy większych jest to osobna pozycja, ponieważ odpady poremontowe wymagają innego trybu odbioru niż zwykłe śmieci z gospodarstwa. Jeżeli wolisz zająć się tym samodzielnie, po prostu zostawiamy wszystko spakowane.
Da się go wyraźnie zmniejszyć, choć nie da się go całkiem uniknąć. Pracujemy z odciągiem tam, gdzie to możliwe, zasłaniamy przejścia, a najbardziej pylące czynności staramy się zamknąć w jednym odcinku czasu zamiast rozkładać na cały dzień. Warto na ten czas wynieść z pomieszczenia tkaniny i sprzęt elektroniczny.
Najczęściej z tego, że w trakcie prac ktoś wylał do niego resztki zaprawy albo wody z mycia narzędzi. Taki materiał wiąże w rurze i nie rozpuszcza się od żadnego środka. Dlatego na czas robót zaślepiamy otwarte odpływy i prosimy pozostałe ekipy o to samo — usunięcie stwardniałego korka bywa poważniejszą robotą niż zwykłe udrożnienie.
Nie, kończymy na sprawnej instalacji i uporządkowanym stanowisku, a odtworzenie okładziny zostawiamy specjalistom od wykończenia. Mówimy o tym przed rozpoczęciem, ustalamy możliwie najmniejszy zakres otwarcia i tam, gdzie ma to sens, proponujemy pozostawienie dostępu zamiast zamurowywania na głucho.
Tak, o ile są to elementy, które mogą się jeszcze przydać: kawałki rury, kształtki, uszczelnienia. Zostawiamy również opakowania i instrukcje od zamontowanych urządzeń, bo bywają potrzebne przy przeglądzie albo reklamacji. Wszystko, co jest wyraźnym odpadem, pakujemy i usuwamy zgodnie z ustaleniem.
Dzielnice
Wybrane dzielnice i obszary, gdzie realizujemy zgłoszenia hydrauliczne.
Okolice
Wybrane miejscowości w okolicy, gdzie przyjmujemy zgłoszenia przy domach i zabudowie jednorodzinnej.
Kontakt
Potrzebny hydraulik w Katowicach? Zadzwoń, opisz problem i ustal najbliższy możliwy termin przyjazdu.
732 228 690