„Zamawiam przepchanie, tylko proszę, żeby tym razem starczyło na dłużej.”
Kamera pokazała odcinek z odwróconym pochyleniem. Zamiast obiecywać trwałość samego udrożnienia podaliśmy dwa zakresy do wyboru — zamawiający wiedział, za co płaci i na jak długo.
„Myślałam, że po znalezieniu od razu to naprawicie.”
Miejsce wskazaliśmy w czasie tej samej wizyty, a naprawę wykonaliśmy po podaniu jej osobnego kosztu i uzyskaniu zgody — obie pozycje pojawiły się na rachunku oddzielnie.
„Umywalka ma wisieć pół metra dalej, to chyba nadal montaż.”
Przesunięcie wymagało nowego podejścia w ścianie. Nazwaliśmy to przeróbką i podaliśmy właściwą wycenę przed rozpoczęciem — nikt nie dopłacał za coś, o czym dowiedziałby się na końcu.
„Prosimy wymienić rury, ale nie wiem, o jaki odcinek chodzi.”
Przeszliśmy z właścicielem całą gałąź i podzieliliśmy ją na fragmenty z osobnymi cenami, zaczynając od najbardziej zużytego — zamówienie dotyczyło konkretnych metrów, nie ogólnej wymiany.
„Czy w cenie montażu jest też przegląd całej kotłowni?”
Rozdzieliliśmy pozycje i wykonaliśmy sam montaż z zabezpieczeniem, zostawiając listę uwag do pozostałych obiegów — przegląd pozostał do zamówienia w dogodnym terminie.
„Skoro już jesteście, to może od razu cała łazienka?”
Zgłoszenie awaryjne domknęliśmy w całości, a szerszy remont umówiliśmy osobno, z materiałem zamówionym wcześniej — pilna sprawa nie czekała na decyzje o glazurze.
OpanowaneRemont umówiony
Montaż kabinblok z wielkiej płytyWilamowice i okolice
„W ofercie jest montaż kabiny, więc wanna chyba znika w cenie.”
Demontaż i wywóz starego przyboru ujęliśmy jako oddzielną pozycję, o czym powiedzieliśmy przy umawianiu terminu — rachunek nie zawierał ani jednej niespodzianki.
„Nie umiem tego nazwać, po prostu coś szumi w ścianie.”
Poprosiliśmy o opis czynności, przy której to słychać, i o dwa zdjęcia. Nazwę usterki dobraliśmy sami po oględzinach — zgłoszenie bez fachowych słów wystarczyło w zupełności.
„Po zdjęciu starej miski okazało się, że jest gorzej niż myśleliśmy.”
Przerwaliśmy pracę, pokazaliśmy stan podejścia i podaliśmy poszerzony zakres wraz z kosztem, zanim dotknęliśmy czegokolwiek dalej — zgoda na zmianę zapadła przed pracą, nie po niej.
ZamontowaneZmiana uzgodniona
Masz podobną sytuację? Opisz ją — powiemy od razu, co sprawdzimy i kiedy możemy być na miejscu.
Kilka zdjęć z naszych ostatnich zleceń — awarie, wycieki, biały montaż, bojlery i instalacje w Katowicach.
Podejścia wodne pod umywalką w szafceZawory odcinające przy kotle na rurach miedzianychUmywalka nablatowa na szafce z WCKompakt WC z podejściami przy czarnych płytkachStelaż Geberit osadzony we wnęceUmywalka wolnostojąca ze złotą bateriąBojler elektryczny na ścianieStelaż i miska WC po rozkuciu ściany
Przebieg wizyty
Jak wygląda wizyta hydraulika?
01
Najpierw ustalamy objawy
Krótko pytamy, co się dzieje: wyciek, zapchany odpływ, problem z bojlerem albo montaż po remoncie. Dzięki temu hydraulik przyjeżdża przygotowany.
02
Na miejscu robimy diagnozę
Sprawdzamy instalację, zawory, odpływy, syfony i połączenia. Nie zaczynamy pracy bez ustalenia przyczyny.
03
Podajemy zakres i koszt
Przed rozpoczęciem pracy klient dostaje jasną informację, co trzeba zrobić i ile to będzie kosztować.
Jeśli po przyjeździe klient rezygnuje — opłata za dojazd i diagnostykę wynosi 200 zł.
04
Wykonujemy naprawę lub montaż
Po akceptacji wykonujemy usługę i sprawdzamy szczelność wszystkich połączeń.
05
Sprawdzamy efekt
Na końcu upewniamy się, że wszystko działa poprawnie i problem został rozwiązany.
06
Rozliczenie na miejscu
Po zakończeniu pracy rozliczamy się od razu na miejscu. Przed rozpoczęciem zawsze podajemy orientacyjny zakres i koszt.
Zakres
Co naprawdę kryje się pod nazwą usługi w Wilamowicach
To niewielkie miasto ze zwartą zabudową wokół rynku, znane z tego, że pielęgnuje własną, odrębną mowę — więc akurat tutaj temat dokładnego nazywania rzeczy brzmi całkiem na miejscu. W praktyce zgłoszenia przychodzą do nas dwoma torami: albo ktoś opisuje objaw, albo od razu podaje nazwę usługi wyczytaną z listy usług. Drugi wariant bywa zwodniczy, bo pod jednym słowem kryją się bardzo różne zakresy pracy. Zabudowa też podsuwa okazje do takich pomyłek: mieszkania po podziałach z przenoszonymi łazienkami, gałęzie ocynku wymieniane fragmentami, zbiorniki ciepłej wody z zaniedbaną anodą. Każde z tych zgłoszeń da się nazwać na kilka sposobów i każdy oznacza inny rachunek.
Dlatego przy umawianiu tłumaczymy granice. Udrożnienie oznacza przywrócenie przepustowości przewodu, a nie poprawę jego ułożenia. Jeżeli odcinek stracił pochylenie, jest to osobna, znacznie większa robota i mówimy o tym od razu. Lokalizacja wycieku kończy się wskazaniem miejsca i opisem, a nie samą naprawą. Bywa, że po wskazaniu właściciel decyduje inaczej, niż zakładał, i ma do tego pełne prawo. Biały montaż to osadzenie i podłączenie przyborów do istniejących podejść, natomiast przesunięcie tych podejść należy już do przeróbki instalacji. Montaż zbiornika ciepłej wody obejmuje urządzenie z jego zabezpieczeniem i przyłączeniem, a nie porządkowanie całej kotłowni. Pogotowie to zatrzymanie szkody i przywrócenie działania, nie zaś planowa modernizacja przy okazji.
Rzecz nie polega na uciekaniu od pracy, tylko na tym, by oczekiwania zamawiającego pokrywały się z tym, co faktycznie robimy. Kiedy widzimy, że nazwa nie pasuje do usterki, mówimy o tym przed rozpoczęciem i podajemy zakres właściwy razem z jego kosztem — decyzja i tak należy do zamawiającego. Po robocie zostawiamy krótki opis wykonanych czynności właśnie tymi słowami, którymi się posługiwaliśmy, żeby przy kolejnym zgłoszeniu dało się do tego wrócić. A gdy ktoś nie zna nazw i nie chce ich znać, to zupełnie w porządku. Wystarczy powiedzieć, co się dzieje, kiedy i w którym miejscu domu, a resztę nazwiemy sami.
Zanim ruszy robota, ustalamy, co dana nazwa obejmuje i gdzie się kończy — dzięki temu rachunek nie zaskakuje ani nas, ani zamawiającego.
Najczęstsze zgłoszenia
zamówienie złożone nazwą usługi, która nie odpowiada rzeczywistej usterce
oczekiwanie naprawy tam, gdzie zamówiono samo wskazanie miejsca wycieku
przesunięcie podejść brane za zwykłe osadzenie nowego przyboru
łazienka przeniesiona przy dawnym podziale mieszkania, z zaniżonym pochyleniem
gałąź ocynku wymieniana fragmentami, z korozją na stykach materiałów
zbiornik ciepłej wody z osadem i zaniedbaną ochroną, zgłaszany jako drobiazg
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Pytania dotyczące wizyty hydraulika w miejscowości Wilamowice.
Zamawiam udrożnienie. Czy po nim problem znika na dobre?
Znika, jeżeli przyczyną była zawartość rury. Jeżeli natomiast odcinek stracił pochylenie albo ma uszkodzone złącze, przepustowość wróci na jakiś czas i objaw się powtórzy. Rozróżniamy to obrazem z kamery i mówimy wprost, z którym przypadkiem mamy do czynienia, zanim wystawimy rachunek za samo udrożnienie.
Czym różni się lokalizacja wycieku od naprawy?
Lokalizacja to ustalenie i wskazanie miejsca oraz opis, co je powoduje. Naprawa jest osobnym zakresem, bo dopiero po wskazaniu wiadomo, co trzeba otworzyć i wymienić. Bardzo często wykonujemy jedno i drugie w czasie jednej wizyty, ale rozliczamy je oddzielnie i tak też podajemy przy umawianiu.
Co dokładnie mieści się w białym montażu?
Osadzenie i podłączenie przyborów oraz armatury do przygotowanych podejść wraz ze sprawdzeniem szczelności. Nie mieści się w tym kucie ścian, przesuwanie podejść ani wykonanie nowego odpływu — to zakres przeróbki instalacji. Jeżeli po zdjęciu starego przyboru okaże się, że podejście jest do wymiany, pytamy o zgodę, zanim ruszymy dalej.
Zamówiłem montaż zbiornika. Czy uporządkujecie przy okazji kotłownię?
Nie w ramach tej samej pozycji, choć zwykle widzimy, co warto tam poprawić, i mówimy o tym. Montaż obejmuje urządzenie, jego przyłączenie, zabezpieczenie i odprowadzenie z niego wody. Wszystko, co dotyczy pozostałych obiegów w pomieszczeniu, wyceniamy osobno, żeby dało się to zamówić albo pominąć.
Nie znam nazw części i boję się, że źle opiszę usterkę.
To nie jest problem i naprawdę nie trzeba się przygotowywać. Wystarczy powiedzieć, w którym pomieszczeniu to się dzieje, przy jakiej czynności i od kiedy, a jeśli to możliwe, przesłać zdjęcie miejsca z pewnej odległości oraz drugie z bliska. Nazwiemy to sami i powtórzymy Ci, żeby potwierdzić, że mówimy o tym samym.
Czy zakres można zmienić już w trakcie roboty?
Można, o ile obie strony się na to zgodzą, i zdarza się to najczęściej po odsłonięciu ukrytego fragmentu instalacji. Przerywamy wtedy pracę, pokazujemy, co widać, i podajemy nowy zakres z kosztem. Nic nie dzieje się w milczeniu, bo przy rozliczeniu liczy się to, na co zamawiający wyraził zgodę.
Dzielnice
Dzielnice Katowic
Wybrane dzielnice i obszary, gdzie realizujemy zgłoszenia hydrauliczne.